Lachóm wnętrzności jedli i szarpali.

W tobie krew krzyża nieprzyjaciół płynie,

Ojców, co w wierze wytrwali do końca.

Tyś Litwy panem, i Litwa nie zginie —

Tyś wiary ojców i swobód obrońca.

Skroń twoję131 sława uwieńczy koroną

Z kości twych wrogów i ciał ich splecioną!! —

Dziecię śpi i przez sen słucha,

Do czarnego śmiejąc132 ducha,

I serce mu drobne bije,