Śmieje się z sztuki, raduje.

A do Jagiełły wysyła.

— Oddaj mi Wilno, mój bracie!

Oto zerwałem z Krzyżaki,

Trzy zamki mnichóm spaliłem. —

Jagiełło w polskiéj był radzie.

Dokoła z brody siwemi

Wojewodowie siedzieli.

— Co z Witoldem począć? — pytał.

Aż starszy, Spytek z Mielsztyna,