— Co począć? — rzecze. — Dwa razy

Zdradził Krzyżaków, rozjątrzył,

Trzeci raz mu nie uwierzą.

Można już zapomnieć o nim.

Dla Polski wróg to niestraszny.

Oddać mu Wilno!! Nie, panie!

On by od Polski się z Litwą

Oderwał. Silnego ducha,

Gdy dziś, nic nie mając, straszył,

Cóż będzie, gdy weźmie Wilno? —