I Witold, klnąc, bieży drogą;

Bieżąc, do Wilna odwrócił1133.

— Będziesz moje! będziesz moje! —

Rzekł, rękę w górę podnosząc. —

Sto razy padnę popchnięty,

Sto razy wrócę pod bramy,

Aż cię nareście1134 pochwycę;

Aż Litwa w ręku mych1135 cała

Powstanie wielka i sławna;

Aż Jagiełło na swym tronie,