Kto procą wyrzuci, kto pałkę podniesie,

Ja wszystkich zabiorę; ja spędzę wam tłumy

Ze Żmudzi, z Podlasia, od Rusi, ze stepu,

Gdzie konie tatarskie w morzu się kąpają1155;

Ja pójdę i płacić, i prosić, i silić1156,

Ja zbiorę wam wojsko jak chmurę szarańczy,

By Litwę zalało, zniszczyło, zajadło,

Jak pomor1157, jak pożar na kark jéj upadło.

Wy, mistrzu, pójdziecie po Niemcach, po braciach,

W zamorskie krainy, w daleki kraj waszy1158,