Na próżno, gdy płynął do wroga ku brzegu1173,
Witold nań zawołał, by raczéj utonął,
Niż sam szedł w niewolę; na próżno strzałami
Na zdrajcę puszczali1174, bo zdrajca wypłynął,
I wszystko powiedział, co Witold zamyślał.
Polacy do zamku na nowo szturmują,
Już mury się walą, rowy napełniają,
I wieże rozbite padają na głowy,
Polaków i Litwę gruchocząc pod sobą!
Wyłomem Jagiełły cisną się żołnierze.