Zarzucił i łodzie do ogniw posplatał1171,

Wojsko swe przez Niemen do zamku przeprawia.

Wtém z góry puścili Polacy bierwiona1172,

I kłody ogromne, i sosny z gałęźmi,

A Niemen je niesie na łodzie Witolda,

A Niemen o łodzie drzewami uderza,

I toną w niemnowych wód głębi Litwini,

Łańcuch się rozdziera, czółna pęd porywa,

A z mnogiéj wyprawy, na stronę przeciwną,

Na obóz Jagiełły jeden człek przybywa.