Aż Litwę odbiorę, aż wezmę stolicę.

O! chodźmy znów, mistrzu! Patrz w okno — jaskółki

Latają pod okny, bociany klekoczą,

I orzeł pociągnął gdzieś w chmury wysoko.

Już wiosna — biegnijmy! już pora do boju! —

Znów wojsko krzyżackie od zamków się zbiera,

I bracia powstali z legowisk zimowych,

Przywdzieli szyszaki i miecze przypięli,

Świętą pieśń zanócą1239, na konie wsiadają,

Z Witoldem na czele do Litwy ruszają.