Resztę mych wrogów i Zakon pożywał1385.

I Bóg mi sprzyjał. Ledwie myśl zawzięta,

Ręka wzniesiona, już głowa ucięta.

Padały grody i padały głowy.

Braci Jagiełły zabiłem w okowy.

Świdrygiełł dumny niosł ciężkie kajdany,

I błagać poszedł Polski radne pany.

Jam Ruś przelatał z Jerzym Światosławem,

Z Hlebem się darłem, z Rezańskim Olegiem,

I panowanie rozszérzając Litwy,