Jam odpowiedział — Bóg mnie u kolebki
Naznaczył ręką na władzcę1390 narodów.
Skłońcie mi głowy, lub idźcie w niewolę. —
Timur daninę dawał, jam odrzucił;
Przysłał podarki, popchnąłem je nogą.
I Tatar powstał z ślepiami czarnemi,
Rzekł: — Lepiéj umrzeć! — Pomnę bitwę srogą.
Z polską młodzieżą na Tatar idziemy.
Pierzchli, lecz kołem, jak siecią, nas biorą.
Plączą dokoła. Ledwiem z strasznéj rzezi