I mówiąc w duszy: jutro mi nagrodzi.

Pomnę, nad Worsklą1388 — skwarne było lato,

Polska się młodzież pod mój bok skupiła,

Szliśmy na Tatar, na Timur Kutłuka.

Stoim na stepie, słońce łby nam pali.

Po drugiéj stronie rzeki tabor leży,

W jarach, na wzgórzach, po wielkiéj równinie.

Timur mi posły1389 z pytaniem przysyła;

— Dlaczego wojnę niesiesz w kraj ci obcy?

Czyliśmy kiedy twą Litwę niszczyli? —