Sosnowym wiankiem opięte,

Chmury lecą po niebiosach.

Po ziemi piasku tumany,

Wiatr w sosen zielonych kosach25

Wyje burzą rozpasany,

I zaszumi gdzieś na chmurze,

To na morzu, to na górze.

Znowu cicho, znowu fale

Konają na piasków łonie,

Chmury toczą się wspaniale,