A przed nocą wrócić rada.
Już pod górą, a po błoni1389
Słychać tentent1390 i parskanie:
Jakiś jeździec za nią goni;
Miecz mu brzęczy, a w kołczanie
Pióra strzał zaszeleściały1391,
A koń parą bucha cały.
Ona bieży, on ją goni;
Po piasczystéj1392 lecą błoni;
Ale biały koń wyściga