Dym się tylko czarny wznosi

Od ogniska xiążęcego.

Od Trok, Lidy, Antokola,

Ciągną wozy, ładowane

Sianem, słomą, skórą kryte;

A przy każdym z nich woźnica,

Żmudzin, znać z odzieża1948, z mowy.

Wszyscy wolno w miasto jadą,

Obozem się w mieście kładą.

— Co w tych wozach? — strażnik pyta.