O! nadto prędko umierasz!
Patrz, jaki pogrzeb wspaniały!
Tysiąc cię ludu prowadzi,
Na czele wojska, czeladzi,
Na czele dworni rozlicznéj.
Żyw2010 idziesz na stos, Wojdyłło!
Nic masz oczów2011, nastaw uszy,
Nasłuchaj2012 swojéj katuszy.
Za moje męki to kara,
Za mój wstyd śmiercią zapłata! —