Bajoras603 stoją, zbrojne ludu tłumy.

Konie rżą, wyją psy i gwarzą ludzie.

Ale nie poznasz po ich czołach, z mowy,

Co ich przygnało, co tutaj spędziło.

Stoją, nie jako na ligi zwołani,

Nie na wesołą ucztę, ni na wojnę,

Nie jak kiedy się ze zwycięztwa604 cieszą,

I brańców605 palą wielkim Bogóm606 Litwy.

Na ich obliczu, zwycięztwa radości

Nie znać, ni żądzy łupów ani boju.