Aż do Kryniczan grodu się dostali.

A Ryngold konał, ciężko, jak zwierz leśny,

Którego strzelec srogą raną zwali,

Siły mu weźmie nie wyrwawszy życia —

Konał i skonać nie mógł olbrzym stary.

I z Nowogródka, od łoża Xiążęcia618,

Biegł głos po Litwie w głąb puszczy i lasów —

Ryngold umiéra — Lud padał od trwogi;

Gdy Ryngold umrze, wnet odżyją wrogi,

A Litwa, którą cisnął w silnéj dłoni,