Na zamkach wały sypali bajoras,

Po kiemach622 łuki gięli, smoląc strzały,

Wszędzie milczenie głuche, smutek cichy.

A kunigasy, bajoras ciągnęli

Do Nowogródka zamknąć ojcu oczy,

Zobaczyć, kogo posadzi po sobie,

Któremu z synów odda miecz i czapkę,

Którego Krewe623 ludowi ogłosi. —

I cicho było w Litwie jak przed burzą,

Gdy niebem ciągnie czarny obłok z dala,