Krewe Krewejta656 przed wrota zamkowe
Wyszedł, i wołał cisnącym się tłumóm657
Imię Mindowsa, następcy. — Schwycone
Z ust do ust, strzałą na Litwę leciało,
Aż się o morskie obiło gdzieś brzegi,
I na wierzchołkach starych puszcz szumiało.
A w izbie konał Ryngold, olbrzym stary,
Jak gdyby z mieczem oddał resztę życia;
Tak gasnął658 prędko. — I na Wschód patrzając659,
Wyzionął duszę wielką — Poleciała