Na progi domostw, do Litwy gonili.
Kurski kunigas tymczasem spokojny
Siedział, i Litwie urągał się dumny,
Ro Litwa posłów swoich nie pomściła,
Krwi swéj przelanéj, sromoty zniesionéj.
Aż Ryngold wielki skonał. — Mindows prędko
Wspomniał na Kurów, i znów posły749 idą,
Ale nie prosić dani, nie targować;
Ponieśli łyka750, winniki i strzałę,
I miecz, i ogień. Mówili od pana.