A ciągle nowe ufce873 przybywały,

Aż, tak jak zajrzał, doliny usłały,

I gród ich pełen, i lasy sąsiednie,

A gwar nad wojskiem, jak szum puszczy staréj,

W powietrza falach ciągle się kołysze

I mile głaszcze Kunigasa ucho.

Pieśni wojenne nad tłumy żeglują,

Jak śpiéw słowika wiosną ponad krzewy.

Mindows wciąż słucha, sercem, duszą całą,

I czeka jeszcze — jeszcze ludu mało.