Za straszną zbrodnię, w Pragaras1007 piec będzie. —

A dnia drugiego Mistrz u ognia znowu

Wczorajszą począł z Kunigasem mowę.

O! gdyby nie Ruś, gdyby nie strach wroga,

Mindows by mieczem usta mu na wieki

Zamknął, i przerwał nienawistne słowa.

Teraz zwalczony milczał, słuchał Niemca,

Choć jego słowa na duszę padały,

Jako grad pada na pola złocone.

Lecz wieczór, kiedy z rogiem miodu w ręku,