Przybył do księżny dnia tego i Emil Marya, który oprócz niezaprzeczonych gwiazd piérwszéj wielkości, resztę artystów pióra, penzla i dłuta potrosze próbował kąsać.
Przebijała się w tém pewnie boleść człowieka, czującego się daleko godniejszym sławy, niż ci, którym się dostała w udziele. Przedmiot poruszony dostarczał tak obfitego materyału do rozpraw, iż mogły przeciągać się długo. Albumy leżały porozrzucane na stołach i wszyscy niemi byli zajęci. Wiktor mówił o Grottgerze właśnie, gdy w salonie ukazał się hr. Filip. Jedyną zmianą, jaka w nim na piérwszy rzut oka uderzała, było że nadzwyczaj starannie ubrany, z pretensyą jakąś niebywałą do elegancyi, niby odmłodzony, nabrał téż manier zbyt młodzieńczych. Na włosach nawet znać było dłoń kunsztmistrza, który je świéżo starał się uporządkować. Ta pamięć o sobie, choć nie przechodziła pewnych granic, czyniła go niemal śmiésznym.
Księżna Teresa, która miała dla każdego zawsze miłe słowo, zmusiła się do prawie czułego powitania gościa.
On sam zbliżył się potém do p. Lizy, która przyjęła go grzecznie, ale z odcieniem chłodu większego niż dawniéj. Nie zważając na to, hrabia Filip pozostał przy niéj jak przykuty, dłużéj daleko niżby ona sobie życzyła i nie dając się niczém oderwać.
Korzystając z tego, że inni goście zajęci byli albumami, wróciwszy do nich, hrabia Filip nie wahał się wyznać p. Lizie, że dla niéj tylko powrócił do Rzymu. Nie otrzymawszy ani odpowiedzi, ani podziękowania, nie zaprzestał jednak nudzić jéj komplimentami, które rumieniec zniecierpliwienia na twarz jéj wywołały. Księżna, postrzegłszy to oblężenie i domyślając się jak musiało być przykrém dla Lizy, odwołała ją ku sobie. Hrabia Filip, nie mając do kogo, zwrócił się do Emila Maryi.
— Przywożę panu miłą nowinę — rzekł, jak zwykle szydersko.
— Mnie? a toby było coś nadzwyczajnego! — rozśmiał się poeta.
— Spodziéwam się iż to go uraduje, gdy oznajmię blizki powrót księżny Ahaswery — dodał hrabia.
Poeta zakąsił usta.
— Wysoko cenię księżnę — odparł kwaśno — lecz zdaje mi się że ta nowina w szczególności dla mnie nie mogła być przeznaczoną. Wszystkim tu ona równie będzie miłą.