— A wiesz ty, że chrześcijanie wszyscy umrzeć muszą?

— Wiem Cezarze, ale i ty umrzesz także — rzekł Leljusz.

— Co śmiałeś wyrzec?

— Nie jesteś nieśmiertelnym... dłużej czy krócej kto żyje, śmierć przychodzi zawsze.

— A ty nie lękaszże się śmierci? — zapytał Neron.

— Nie...

Cezar popatrzył znowu na niego z podziwieniem i trwogą zabobonną, potem zbliżył się, jakby litując.

— Leljuszu — odezwał się — byłeś mi niegdyś wielce miłym... porzućże to bezbożne szaleństwo — weźmij czarę i libacją przebłagaj Jowisza mściciela, każę cię puścić wolno.

— Cezarze — odpowiedział nawrócony — bóg twój nie jest moim bogiem... wolę umrzeć niż temu się stać niewiernym.

— A cóż ci po śmierci?