— Budujecie gmach nowy? —
— Zakładamy fundamenta; przygotowujemy się.
— I doszliście? dorzucił Baron.
— Prawdy względnej, bezwzględnej czekamy jeszcze ale i to z czasem przyjdzie.
— Tej i ja szukam.
— I my także! To mówiąc professor usiadł do kart i mrucząc odwrócił się tyłem.
— Chodźmy rzekł Tomko do Barona.
Chodźmy.
XIX
Coraz większe zrażenie po każdej próbie nowej opanowywało biednego wędrowca; wychodząc z mieszkania zwolennika nowej filozofji głowę miał spuszczoną, ręce opadłe i myśl zbłąkaną zupełnie.