— Cóż ja wam powiem o nich, gołąbki moje, chyba że się oni pokochali w was... Szli do swego dworku jak pijani, oglądając się ku wam i posyłając pocałunki. Dla tego wam się tak palą twarzyczki, bo całusy tu poprzylatywały!
Halki poczęły je ścierać palcami z twarzy, jakby się zlękły w istocie by przylgnąwszy do nich nie zdradziły...
Nazajutrz Dzierla przyniosła pozdrowienia, w kilka dni znowu obiecała niemców przyprowadzić, uśpić starą prządkę dozorczynię, lecz strach znowu był wielki... a skończyło się na tem, że stara na swem postawiła i niemcy przyszli znowu.
Gero usiadłszy bliżej na ławie, na żądanie Dzierli zaśpiewał półgłosem niemiecką pieśń, którą ona słyszała go często powtarzającego
Du bist min, ich bin din:
des solt du gewis sin.
Du bist bes’lozzen
in minem Herzen;
verloren ist daz Sluzzelin:
du muost immer darinne sin.