1 litr mąki kukurydzianej — 100 reis
1 litr feijao — 200 reis
cukru 1 kilo — 320 reis
ryżu 1 kilo — 340 reis
litr mąki maniokowej — 680 reis
O 40 kilometrów na południowy wschód od Itajahy, w niskiej, otwartej i gorącej dolinie rzeczki Brusque, leży kolonia tegoż imienia, porządne miasteczko o 3000 mieszkańców, Niemców i Włochów. Kolonia ta interesuje nas o tyle, iż z niej to przed 20 laty wyszli pierwsi koloniści polscy do Curitiby. Obecnie Polaków tutaj nie ma.
Indianie leśni w prowincji S. Catharina należą do szczepów najbardziej wojowniczych w Brazylii — czemu się dziwić zresztą trudno, jeśli się zważy, iż zamiast ich przygarnąć i ucywilizować, jak to uczynił sąsiedni Paragwaj z plemionami Guarani, toczy się z nimi walkę nieubłaganą, polując na „Bugrów” jak na dzikie zwierzęta. Istnieją nawet myśliwcy, tzw. bugreros, których specjalnością jest polowanie na Indian.
Nazwy „Bugros” i „Botocudos” obie są portugalskie i stosują się bez różnicy do wszelkich szczepów niepodległych, używających ozdób drewnianych w dolnej wardze (botoque). Sami nazywają się tamtejsi Indianie „Tupis” lub „Tupi-nambus”, a z budowy czaszki swojej należą do dolichocephalów229, tak samo jak stepowi Indianie Argentyny (Indios pampas), gdy natomiast typ paragwajskich Guarani jest wybitnie mongolski — krótkogłowy.
Do cech szczepów leśnych nad Y-guassu, podobnych z typu swego do Indian północnoamerykańskich, należą: czoło wysokie, wydatne policzki, nos orli lub prosty, o szeroko rozwartych nozdrzach. Chodzą zazwyczaj zupełnie nago, strój uroczysty natomiast składa się z korony z piór papuzich w kształcie słońca lub z czapki futrzanej z jaskrawym pióropuszem, naszyjnika z kłów dzika lub kopyt tapira i rodzaju fartuszka z frędzlami, plecionego misternie z włókien roślinnych.
Broń ich stanowi łuk prosty, długi na dwa metry, którego jedna strona jest płaska, okręcony spiralnie w bardzo zgrabny sposób cienką tasiemką z jakiejś liany wyrobioną. Końce łuku są mało zwężone, cięciwa z włókien roślinnych. Strzały są równej z łukiem długości, wyrobione z równiutkiej i cienkiej trzciny, malowanej ochrą w rozmaite zębate wzory. Dwa pióra na pół metra długie z orła, tukana lub papugi są cienkim szpagatem w ten sposób do trzonu strzały przymocowane, iż tworzą śrubę Archimedesa, dzięki czemu strzała w locie wiruje jak kula ze sztućca, a strzał zyskuje na celności. Ostrze tworzy kawałek zaostrzonej kości lub trzciny. Od p. Zaporskiego otrzymałem nadto włócznię o żelaznym ostrzu. Jest ona krótsza nieco od strzał, trzcina jej nieco grubsza, opatrzona piórami jak strzały, a ostrze szerokie lancetowate, płaskie, jest jeden cal230 szerokie, a cztery cale długie.