Cyrus Smith i towarzysze weszli na platformę. Przed sobą zobaczyli otwartą na oścież klapę luku. Wszyscy zeszli przez otwór.
Na dole drabinki znajdował się wewnętrzny korytarz oświetlony światłem elektrycznym. Na jego końcu były drzwi. Cyrus Smith je otworzył.
Bogato zdobiony salon, przez który koloniści szybko przeszli, przylegał do rzęsiście oświetlonej biblioteki.
W głębi biblioteki zobaczyli szerokie, zamknięte drzwi. Inżynier otworzył je.
Oczom kolonistów ukazała się obszerna sala, rodzaj muzeum, w którym obok skarbów świata mineralnego tłoczyły się dzieła sztuki i cuda przemysłu. Kolonistom zdawało się, że zostali magicznie przeniesieni do świata snów.
Na pięknej otomanie432 leżał mężczyzna, który zdawał się nie dostrzegać ich obecności.
Wówczas Cyrus podniósł głos i ku niesłychanemu zdziwieniu towarzyszy powiedział:
— Kapitanie Nemo, pan nas wzywał? Oto jesteśmy.
Rozdział XVI
Kapitan Nemo. — Jego pierwsze słowa. — Historia bohatera niepodległości. — Nienawiść do najeźdźców. — Towarzysze. — Życie pod wodą. — Samotny. — Ostatnie schronienie „Nautilusa” na Wyspie Lincolna. — Tajemniczy duch wyspy.