— Wysiadać!

Pan Fogg spojrzał na Franciszka Cromarty’ego, który nie mógł zrozumieć przyczyny zatrzymania się pociągu w środku lasu. Obieżyświat nie mniej zdumiony, wyskoczył z wagonu i powrócił natychmiast, wołając:

— Panie, nie ma już torów!

— Co chcesz przez to powiedzieć? — spytał pan Cromarty.

— Chcę powiedzieć, że pociąg dalej nie pojedzie.

Generał brygady natychmiast wysiadł z wagonu. Pan Fogg poszedł za jego przykładem, nie spiesząc się wcale. Obaj zwrócili się do konduktora:

— Gdzie jesteśmy? — spytał Franciszek Cromarty.

— W wiosce Kholby — odparł konduktor.

— Czy tu stajemy?

— Bez wątpienia. Kolej żelazna nie jest jeszcze dokończona.