— Jestem Cudaczek-Wyśmiewaczek, co się z różnych dudków13 wyśmiewa — mruknął Cudaczek.

Ptaszek się obraził.

— Ja jestem dudek, najzgrabniejszy, najpiękniejszy ptak. Nie pozwalam ci się ze mnie śmiać!

„Czekaj, bratku” — pomyślał Cudaczek.

Ukłonił się dudkowi i powiada:

— Przepraszam cię bardzo, ale ja jestem z miasta i dudka ptaka nigdy nie widziałem. Ale słyszałem, że dudki są głupie, a ty na głupiego nie wyglądasz.

Dudek napuszył się zadowolony i znowu kiwnął czubkiem.

— I słyszałem, że dudki są mocne, a ty mi wyglądasz na słabszego od wróbla.

— Co? Co? — zaperzył się ptak.

— Wróbel pociągnie mój szybowiec pod chmury, a ty na pewno nie potrafisz.