Ten dom

Ten dom, przykryty dachem słońca,

pachnący tynkiem, ten dom, odwrócony

twarzą do rzeki, która w biegu gubi

szalik trawy, ten dom, to drzewo

ukrytych wiadomości, to oko niewdzięcznej

ulicy, ten dom, który stracił zaufanie

do okien, ten dom milczący nocą, ale

także i w dzień niezbyt rozmowny, ten dom

pierzchający przed chłopcem w dżinsach,