ten dom, pracujący od świtu na kawałek
chleba, ten dom, ta młodość, która już
wie, ta pora roku, to drażniące powietrze,
ten dom już zamieszkał we mnie na stałe.
ten dom, pracujący od świtu na kawałek
chleba, ten dom, ta młodość, która już
wie, ta pora roku, to drażniące powietrze,
ten dom już zamieszkał we mnie na stałe.