Ciesz się, żeś cało uszedł6!

— A wyspa? — Jaka znów wyspa?

To mego nosa koniuszek! —

Zatrząsł się pan Maluśkiewicz!

— Kto mnie tu znowu łechce7?

— Nie łechcę, tylko się trzęsę

I już cię widzieć nie chcę! —

Wziął łupinkę pod pachę,

Zaraz do morza się rzucił,

Szybko popłynął do Gdyni