Chrzęst i brzęk, zgrzyt i stęk,

Hałas jak w fabryce!

Mniejszy mróz, lżejszy wóz

Przy takiej muzyce.

O Grzesiu kłamczuchu i jego cioci

— Wrzuciłeś, Grzesiu, list do skrzynki, jak prosiłam?

— List, proszę cioci? List? Wrzuciłem, ciociu miła!

— Nie kłamiesz, Grzesiu? Lepiej przyznaj się, kochanie!

— Jak ciocię kocham, proszę cioci, że nie kłamię!

— Oj, Grzesiu, kłamiesz! Lepiej powiedz po dobroci47!