— Ja miałbym kłamać? Niemożliwe, proszę cioci!

— Wuj Leon czeka na ten list, więc daj mi słowo.

— No, słowo daję! I pamiętam szczegółowo:

List był do wuja Leona,

A skrzynka była czerwona,

A koperta... no, taka... tego...

Nic takiego nadzwyczajnego,

A na kopercie — nazwisko

I Łódź... i ta ulica z numerem,

I pamiętam wszystko: