Że znaczek był z Belwederem48,

A jak wrzucałem list do skrzynki,

To przechodził tatuś Halinki.

I jeden oficer też wrzucał,

Wysoki — wysoki,

Taki wysoki, że jak wrzucał, to kucał,

I jechała taksówka... i powóz49...

I krowę prowadzili... i trąbił autobus,

I szły jakieś trzy dziewczynki,

Jak wrzucałem ten list do skrzynki...