Na spotkanie tym kaczuszkom

Dwie znajome wyszły:

Pierwsza z krzaków, druga z sieni101,

Trzecia prosto z Wisły102.

Aż tu jeszcze jedna idzie

Bardzo wesolutka,

Idzie sobie, podskakuje,

A ta druga — smutna.

Siadły wszystkie na ławeczce,

Wtem103 dziewiąta krzyczy: