C’est assez drôle70 prawdziwie; to on kochać umie?

SZARMANCKI

A skąd znowu? on tego wcale nie rozumie.

Jego rzecz mowy pisać, prawo zacytować,

Lecz tej tkliwej czułości nie umie pojmować,

Tych rzutów serc do siebie, tego rozrzewnienia.

STAROŚCINA

Tych łez słodkich, tych nocy bezsennie trawienia.

SZARMANCKI

Bezsennie? on noc całą chrapie jak zabity.