Nie wiesz jeszcze przez jaki przypadek okrutny;

wyjmuje z kieszeni pulares77 atłasowy, i z niego papiery

Oto wierszopis jeden, znany z swej czułości,

Podał go rymy swemi do nieśmiertelności.

Ja nie mam siły sama mówić o tej zgubie.

SZARMANCKI

Przeczytam, bo ja bardzo smutne wiersze lubię.

Szarmancki czyta

Elegia na śmierć Szambelana

„Płaczcie, małe amorki! płaczcie, Alciony78!