Równie piękny młodzieniec jak ty, Szambelanie!

W cóż się teraz obrócą piękne twoje sprzączki,

Konie, fraki, łańcuszki i złote obrączki?

Ach, w cóż się twoja czuła kochanka obróci!

Smutek, żałość i rozpacz życia jej ukróci.

Fatalna kariolko, ja będę przeklinał,

Dzień nieszczęsny, gdzie Dangiel robić cię zaczynał.

Płaczcie, małe amorki, płaczcie, Alciony!

Szambelan już nie żyje, Szambelan zgubiony!» —

SZARMANCKI