I każą płakać, wzdychać, choć nie ma przyczyny.

Nie w takiem matki nasze bałamuctwie żyły,

Przędły, piekły pierniki, lub w krosienkach szyły;

Były przytem wesołe, szczęśliwe i zdrowe,

Nie durzyły im głowy dymy romansowe.

STAROŚCINA

płacze

Chcieć waćpanu dogodzić, jest rzecz widzę próżna,

Kiedy się nie podobam, to się rozwieść można.

STAROSTA