Wzgardziwszy zyski, było na całość baczniejsze.

Nieba zdarzyły porę, oni ją chwycili,

Ojczyznę z pod ciężkiego jarzma wydobyli,

Walcząc wszystkie przeszkody gorliwą robotą,

Idąc przykładem króla, i własną swą cnotą,

Powracają porządek, i sławę ojczyźnie.

Stokroć szczęśliwy, że choć przy późnej siwiznie,

Ujrzę, że Polska rządna i że poważana.

STAROSTA

Wiem, że waćpanu każda przyjemna odmiana.