STAROSTA

Nie wiem, czyli złe zdanie, czyli też uczciwe,

Może bardzo rozumne, ale niegorliwe;

Każdej rzeczy jakoweś zgłębianie z daleka,

To śmieszne jakieś względy na prawa człowieka,

To zawody sumienia, to delikatności,

To jakieś szanowanie świętych praw własności.

Za naszych czasów na to wszystko nie zważano,

Wszyscy byli kontenci, robiono co chciano.

Rozumiesz, że syn jego dokazywał wiele,