I kielich za pomyślne spełnimy przybycie.

AKT II

SCENA I

Teresa

sama

TERESA

Przybył na koniec: godzin już kilka upływa

Jak w radości, bojaźni, niepewna, troskliwa,

Gdy każdy z nim rozmawia i wita ochoczy,

Ja ledwie nań niepewne śmiem podnosić oczy;