Tymeś się szacowniejszą w oczach mych stawała.

TERESA

Jeślim się godną twego szacunku zdawała,

Jeśli nie wszystko we mnie podległe naganie,

Taką mię uczyniło matki twej staranie:

Wdzięczność dla niej mą tkliwość dla ciebie pomnaża,

Serce tobie oddane niczem się nie zraża;

Ty mnie kochasz, to dosyć: w układach swych dziwni

Ojciec mój i macocha, dotąd nam przeciwni,

Człeka pustego, trzpiota chcą mi dać za męża: