Drogi upominku!

Tyś ujmowała godzin od twego spoczynku,

Żeby dla mnie pracować! zakazy surowe

Wydzierają mi życia mojego połowę;

Lecz nie wydrą pociechy w sercu mym stroskanym,

I słodkiego uczucia, że jestem kochanym!

Ale któż znów nadchodzi osobność mą kłócić.

SCENA IV

Walery i Szarmancki

SZARMANCKI