Chodził ustawnie koło Rzeczypospolitej,

Wpośród obywatelskich strawił czas swój trudów,

Winszuję bardzo ustaw, nie zazdroszczę nudów.

WALERY

Ta przyjaźń, z którąś waćpan raczył mię uprzedzić,

Jeżeli mi pozwala prawdę mu powiedzieć,

Powiem: że to bez zysku żadnego jeżdżenie,

Wymówić chyba może wiek, niedoświadczenie.

Odtąd innym winieneś zatrudnić się celem,

Pamiętać, żeś Polakiem, żeś obywatelem,