FILON

Ty duszę omdlałą

Krzepisz nadzieją; ty podajesz ramię

Duszy nieszczęsnej, która się już kładła

W mogiłę żalu... pozwól, że ułamię

Gałązkę z wierzby, pod którą upadła

Kochanka moja okropnie zabita...

Tum124 ją zobaczył — tu pokochał — stracił

Wprzód, nim pokochał... Ach w przeszłości świta

Szczęście stracone; jam się nie zbogacił,