Siostro...

BALLADYNA

Okropnym wołasz mię imieniem!

Trup... trup... trup na mnie białą dłonią kiwa...

Wszystkie mi włosy przesiękły sumnieniem130

I ciągną nazad, wstając z głowy. — Ale

Nogi przykute...

GOPLANA

Czy ci smutne żale

Nie mówią, siostro, żeś ty źle zrobiła?