Fon Kostryn wchodzi.
KOSTRYN
Pani!...
Hrabia zaklina, abyś mu przez okno
Posłała uśmiech...
Balladyna staje w oknie i uśmiecha się. Kostryn na stronie.
Mężowie, żegnani
Żon uśmiechami, sami we łzach mokną.
BALLADYNA
odchodząc od okna
Fon Kostryn wchodzi.
Pani!...
Hrabia zaklina, abyś mu przez okno
Posłała uśmiech...
Balladyna staje w oknie i uśmiecha się. Kostryn na stronie.
Mężowie, żegnani
Żon uśmiechami, sami we łzach mokną.
odchodząc od okna